Baza klientów
Firmy i osoby prywatne, dane kontaktowe, NIP, osoby decyzyjne. Do każdego klienta historia rozmów, telefonów i spotkań — zapisana wtedy, gdy się wydarzyła, a nie odtwarzana z pamięci pół roku później.
CRM DLA MIKROPRZEDSIĘBIORCÓW
Klienci w notesie, ustalenia w mailach, oferty w arkuszu, terminy w pamięci. Działa, dopóki klientów jest dziesięciu. Przy trzydziestu zaczynasz gubić rzeczy, na których zarabiasz.
01
Polega na tym, że masz ich pięć. Kontakty w telefonie, ustalenia w skrzynce, oferty w arkuszu, terminy w kalendarzu, a resztę trzymasz w głowie i liczysz, że nie zapomnisz.
Dopóki jesteś sam i klientów jest kilkunastu, to nawet działa. Problem zaczyna się, gdy przychodzi pierwszy pracownik i pyta, na czym stanęła sprawa z konkretną firmą. Albo gdy klient dzwoni po trzech miesiącach i trzeba sobie przypomnieć, co mu obiecałeś.
Korporacyjne systemy rozwiązują ten problem kosztem trzech miesięcy wdrożenia i abonamentu za funkcje, których nigdy nie uruchomisz. Ten CRM zakłada, że masz firmę do prowadzenia, a nie system do konfigurowania.
02
Wszystkie w jednym miejscu i połączone ze sobą — notatka wie, do którego klienta należy, zadanie wie, z jakiej szansy wynikło.
Firmy i osoby prywatne, dane kontaktowe, NIP, osoby decyzyjne. Do każdego klienta historia rozmów, telefonów i spotkań — zapisana wtedy, gdy się wydarzyła, a nie odtwarzana z pamięci pół roku później.
Tablica z etapami, przez które przechodzą Twoje szanse. Przeciągasz kartę, gdy rozmowa idzie dalej. Widzisz wartość całego lejka i ile z niej realnie możesz się spodziewać po uwzględnieniu prawdopodobieństwa.
Terminy, priorytety, przypisanie do osoby. Widok listy albo tablicy. Każde zadanie da się powiązać z klientem i szansą, więc zawsze wiadomo, po co się je robi.
Sprawy od klientów z własną numeracją i statusem. Wątek odpowiedzi z podziałem na to, co widzi klient, i notatki wewnętrzne dla zespołu.
Foldery, formatowanie, listy do odhaczania. Notatkę podpinasz do klienta albo zadania — i widać ją z obu stron. Ustalenia przestają ginąć w mailach.
E-mail i SMS prosto z karty klienta albo do całej bazy naraz. Wychodzą Twoim adresem i Twoją nazwą nadawcy, a wysłana korespondencja zostaje przy kliencie razem z informacją, czy dotarła.
Przychód, liczba klientów, wykonane zadania. Wynik liczy się sam z danych w systemie, wpisujesz go ręcznie albo odhaczasz kroki — zależnie od tego, co mierzysz.
03
E-mail i SMS wychodzą z Twojego konta — Twoim adresem, Twoją nazwą nadawcy. CRM podaje treść i zapamiętuje, co komu poszło.
Historia rozmów z klientem i pole do napisania wiadomości są na tym samym ekranie. Adres podpowiada się z kartoteki, a to, co wyślesz, zostaje pod klientem — razem z informacją, czy dotarło.
Zmieniasz adres biura albo zamykasz firmę na dwa tygodnie? Wybierasz, kogo to dotyczy, piszesz raz i wysyłasz. Zamiast dwustu razy kopiuj-wklej i strachu, że kogoś pominąłeś.
Przy SMS-ach licznik pokazuje, ile wiadomości naliczy operator. Jedno polskie „ą” skraca limit ze 160 znaków do 70 i podwaja rachunek — system mówi o tym w chwili pisania.
Oferty trafiają wyłącznie do osób, które się zgodziły. Kto się wypisze, znika z listy sam. Wiadomości o bieżącej współpracy docierają do wszystkich, bo zgoda ich nie dotyczy.
Dwieście maili wysłanych w kilka minut wygląda dla dostawcy poczty jak przejęte konto — i kończy się blokadą całej poczty firmy. Wysyłka rozkłada się w czasie, żeby Twoja skrzynka działała dalej.
Własna skrzynka pocztowa albo Brevo, Resend, SendGrid. SMS przez SMSAPI, SerwerSMS lub Twilio. Konto zostaje Twoje — nie pośredniczymy w wysyłce i nie widzimy Twoich haseł.
Wysyłka handlowa do klientów wymaga w Polsce ich zgody — także gdy po drugiej stronie jest firma. CRM prowadzi rejestr zgód wraz z datą i źródłem, dopisuje link do wypisania i sam pomija tych, którzy zrezygnowali. Nie musisz o tym pamiętać przy każdej wysyłce.
04
Bez migracji danych, bez szkoleń, bez tygodnia na konfigurację.
01
Podajesz nazwę i adres e-mail. Bez wdrożenia, bez konsultanta, bez umowy na start.
02
Pojedynczo albo tyle, ile potrzeba na początek. Pipeline dostajesz z gotowymi etapami — możesz je zmienić pod swój proces.
03
Każdy dostaje własne konto i rolę. Ty decydujesz, kto zarządza ustawieniami, a kto po prostu pracuje.
05
Każda firma widzi wyłącznie własne dane. Nie jest to kwestia ustawienia, które da się przestawić — rozdzielenie jest wpisane w każde zapytanie do bazy i sprawdzane automatycznymi testami przy każdej zmianie w systemie.
Właściciel, administrator, pracownik. Ty decydujesz, kto zmienia ustawienia firmy, a kto po prostu pracuje na klientach. Konto da się zablokować z dnia na dzień.
Cała komunikacja z aplikacją idzie po HTTPS. Hasła są przechowywane wyłącznie w postaci nieodwracalnych skrótów — nikt, łącznie z nami, nie jest w stanie ich odczytać.
Załóż konto firmy i wpisz pierwszych klientów. Jeśli po tygodniu uznasz, że wolisz wrócić do arkusza — nic nie tracisz.